Ostatnimi czasy moja rodzicielka matka ogląda na BBC Entertainment brytyjskie programy typu "Kitchen Nightmares" prowadzone przez Gordona Ramsay'a albo "Zapraszam do stołu". Z racji tego, że czasami, przy okazji rodzinnych posiłków, i ja oglądam te programy, wiem co zawierają i w jaki sposób są zrobione. Nie są to moje ulubione produkcje, ale nie są najgorsze, i czasami nawet nieźle się bawię podczas seansu. Są oryginalne, dynamiczne, zrealizowane z polotem i z "jajem". A sam Ramsay jest charyzmatyczną osobowością. Co prawda bywa nieprzyjemny i czasami z lekka ordynarny, ale jest rewelacyjnym kucharzem o ogromnym doświadczeniu i umiejętnościach i na prowadzeniu restauracji zna się jak mało kto (czasami robię potrawy z jego przepisów ;), wiem, że w jego wykonaniu
byłyby zapewne o niebo lepsze, ale i tak nie jest najgorzej). W końcu z tego żyje.
"Of all the gin joints in all the towns in all the world, she walks into mine." CASABLANCA, 1942
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Gordon Ramsay. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Gordon Ramsay. Pokaż wszystkie posty
Subskrybuj:
Posty (Atom)