Już od kilku dni próbuję
się uporać z tym tekstem, ale ciągle brakowało czasu, a co chyba bardziej
znaczące, także weny. Mam tutaj na myśli recenzję filmu w reżyserii i ze
scenariuszem Gavina Hooda, a zarazem książki Scotta Orsona Carda "Gra
Endera". Jednak nadszedł wreszcie czas aby i o tym wielkim kinowym
przedsięwzięciu napisać kilka słów.
