Pokazywanie postów oznaczonych etykietą BBC. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą BBC. Pokaż wszystkie posty

środa, 27 kwietnia 2016

[57] Serial: "Ludzie Smiley'a / Smiley's People" (1982)

Jeśli o kinie szpiegowskim, to na całego. Dziś kontynuacja wątku Smiley'a, którą le Carré zawarł w powieści Ludzie Smiley'a (1979) a BBC przeniosło na ekran w trzy lata po premierze. Nawiasem mówiąc, tzw trylogia Karli, zwana też często Smiley versus Karla jak również The Quest for Karla, zawiera jeszcze jedną powieść, wydaną w 1977 roku. Nosi ona tytuł The Honourable Schoolboy, co tłumaczy się jako Jego uczniowska mość i jest opowieścią o Jerrym Westerbym, dziennikarzu pracującym od czasu do czasu dla brytyjskiego wywiadu. Powieść ta w równej mierze stanowi zapis działalności Smiley'a w Londynie co Westerby'ego w Indochinach i Hongkongu. Niestety, producenci telewizyjnej serii postanowili ją pominąć, prawdopodobnie z uwagi na fakt, że zbyt daleko odbiega ona od pojedynku Smiley'a i Karli. Nic jednak straconego. Książkę zawsze można sobie przeczytać, a kontynuacja Tinker Taylor Soldier Spy w postaci  Smiley's People jest wystarczająco zadowalająca i wieńczy całość zgrabnym i definitywnym zakończeniem. 


Przechodząc do samej fabuły. Po sukcesie, jakim było wykrycie szpiega na najwyższych szczeblach MI5 George Smiley zostaje mianowany nowym szefem wywiadu. Sprawa Karli nie daje mu jednak spokoju. Tym bardziej, że przed laty się z nim spotkał, miał go już w swoich rękach, jednak pozwolił mu się wymknąć. Tym razem chce się rozprawić ze swoim przeciwnikiem definitywnie. Zbiera do tego grono zaufanych ludzi i zaczyna węszyć. 


Jak łatwo się domyślić, w kontynuacji Druciarza, krawca, żołnierza, szpiega pojawia się bardzo wiele twarzy znanych nam z poprzedniej historii. Najważniejszą jednak informacją pozostaje fakt, że w rolę Smiley'a ponownie wciela się genialny Alec Guinness. I jest równie wspaniały, jeśli nie wspanialszy niż w swoim pierwszym wystąpieniu w roli niedoścignionego agenta kontrwywiadu. Niestety, nie cała obsada została automatycznie przeniesiona z pierwszej do drugiej części. Wielką szkodą dla serialu jest fakt, że Michaela Jaystona, poprzednio wcielającego się w rolę najbliższego współpracownika Smiley'a - Petera Guillama -  tym razem, z mniejszym powodzeniem zastąpił Michael Byrne. Jest to jednak jedyne zawirowanie w niezmiennej obsadzie, do której dołączają już w pełnym wymiarze Patrick Stewart jako Karla (w poprzedniej części praktycznie nie obecny na ekranie) oraz Alan Rickman. 


No i ponownie to aktorzy, obok opowiadanej historii są najmocniejszą stroną tej produkcji. A jest ona, moim zdaniem, jeszcze lepsza od swojej poprzedniczki. Tym razem odcinków jest mniej, ale dzieje się zdecydowanie więcej. Są podróże, poszukiwania, przesłuchania, podsłuchy, obserwacja, szantaże, spektakularne ucieczki (choć bez kaskaderskich popisów czy nie wiadomo jak wyuzdanych efektów specjalnych). Podsumowując, to pięć i pół godziny, które usatysfakcjonuje każdego miłośnika tego typu historii. 

Moja ocena: 9/10

poniedziałek, 25 kwietnia 2016

[56] Serial: "Druciarz, krawiec, żołnierz, szpieg / Tinker, Tailor, Soldier, Spy (1979)

Z pewnością każdy z was pamięta Szpiega z  Garym Oldmanem w roli George'a Smiley'a z 2011 roku. Ci z was, którzy są z natury ciekawscy sprawdzili prawdopodobnie, że tytuł tego filmu w oryginale brzmiał Tinker Tailor Soldier Spy.
Poszukiwaczy doprowadziło to zapewne do odkrycia, iż jest on filmową adaptacją książki Johna le Carré (właśc. David John Moore Cornwell) o tym samym tytule. Ci, których film zainteresował, a lubią poznawać sprawy dogłębnie, zapewne sięgnęli również i po nią. Ale któż z was spenetrował internety tak głęboko, żeby dotrzeć do genialnego, wyemitowanego przez BBC serialu Druciarz, krawiec, żołnierz, szpieg? Ci, którzy jeszcze tego nie zrobili powinni jak najszybciej nadrobić zaległości. Bo mamy tutaj do czynienia z produkcją ponadczasową. 

Na ponadczasowość tej produkcji wpływa z pewnością niezawodność i doskonałość opowiedzianej w niej historii (oraz sama jej realizacja, do czego powrócę za chwilę), która doczekała się przecież wielu remakeów czy też różnego rodzaju kopii i nawiązań w innych produkcjach. W końcu o czym może być dobra opowieść szpiegowska jak nie o poszukiwaniu kreta we własnych szeregach (lub też o instalowaniu swojego w cudzych alternatywnie).  W tym przypadku mamy do czynienia z tą pierwszą opcją. 


Fabułę da się streścić w jednym zdaniu. Emerytowany agent wywiadu George Smiley przerywa zasłużony odpoczynek, żeby odnaleźć szpiega w strukturach brytyjskiego kontrwywiadu. Jak łatwo zauważyć opowieść bliźniaczo podobna do niedawno recenzowanego przeze mnie, również brytyjskiego serialu The Game. W tamtym przypadku scenografia stylizowana była na lata 70. Tutaj wydarzenia dzieją się w czasie rzeczywistym do momentu kręcenia, czyli pod koniec lat 70. właśnie. Wszystko jest więc bardziej naturalne, bardziej oczywiste. Niczego nie trzeba sztucznie kreować. A jak wszyscy dobrze wiemy, lata zimnej wojny są najlepszym okresem działalności szpiegów i fabuły z tego czasu zwykle są najciekawsze. Nie inaczej jest w tym przypadku. 


Ta 8 odcinkowa produkcja charakteryzuje się niespiesznym tempem akcji, którą napędzają głównie dialogi. Co za tym idzie najważniejszym jej elementem, obok samej historii, są kreacje aktorskie. Tutaj bryluje i na samo czoło peletonu wysuwa się niezapomniany i genialny Alec Guinness (niektórym z was znany jako odtwórca roli Obi Wana Kenobiego w "starej" trylogii). Guinness tworzący w tym serialu kreację ponadczasową. Jego Smiley jest człowiekiem o niezwykle przenikliwym umyśle; bardzo zdystansowanym do otaczającego go świata, jednak nie dającym się łatwo omamić czy zmanipulować. Eleganckim, dystyngowanym, pełnym brytyjskiej ogłady i odrobiny nieodłącznej flegmy dżentelmenem, który jednak, kiedy trzeba, potrafi być zadziwiająco władczy i stanowczy, co nie jest wcale takie oczywiste, gdy spojrzy się na jego podeszły wiek. Nie będę się tutaj rozpisywał na tematy związane z fabułą, ponieważ każdy, kto widział film bądź czytał powieść wie o co chodzi i jaką osobą, z czym zmagającą się w życiu prywatnym i zawodowym, jest George Smiley. Niemniej jednak nawet ci, którzy znają tę historię z innych źródeł powinni zobaczyć serial dla samego popisu aktorskiego Aleca. Oczywiście inni aktorzy tacy jak np.: Ian Bannen oraz Michael Jayston, czy też Alexander Knox i Ian Richardson także wspinają się na bardzo wysoki poziom tworząc niezapomniany spektakl. 


Moja ocena: 8.5/10


sobota, 30 marca 2013

[7 i 8] Serial: "Elementary" vs "Sherlock"

Pewnego dnia (konkretna data jest trudna do ustalenia) roku 1854 przyszedł na świat jeden z największych detektywów w historii literatury. Ten genialny ekscentryk, amator gry na skrzypcach urodzony w Hutton Hall, a większość swojego zawodowego życia mieszkający przy ulicy Baker Street 221b, odcisnął ogromne piętno na historii kultury. Kimże jest ta tajemnicza postać? Hmm...posługując się metodą dedukcji dochodzę do wniosku, że musi to być nie kto inny jak tylko Sherlock Holmes.


"Geniusz oznacza nieskończoną zdolność pokonywania trudności." (Studium w szkarłacie)


Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...