Pokazywanie postów oznaczonych etykietą komunizm. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą komunizm. Pokaż wszystkie posty

piątek, 13 stycznia 2017

[211] Książka: "Edward Geierek - Przerwana dekada" - Janusz Rolicki, Edward Gierek (1990)

"Epoka" czy też "dekada" Gierka to mimo upływu lat wciąż często dyskutowany w Polsce fragment naszej przeszłości. Jedni wspominają go z sentymentem jako okres, kiedy "Polska rosła w siłę, a ludziom żyło się dostatniej"; inni twierdzą, że ten czas pozornego - ich zdaniem - prosperity, kiedy to sklepowe półki pełne były deficytowych wcześniej towarów i zmotoryzowania przeciętnego Kowalskiego (wtedy to właśnie na naszych drogach pojawił się polski mały fiat), doprowadził do późniejszej zapaści gospodarczej z związku z zaciągniętymi kredytami i zakupionymi licencjami, których nie udało się spłacić na czas. 

czwartek, 30 stycznia 2014

[52] Książka: "Towarzysze. Komunizm od początku do upadku. Historia zbrodniczej ideologii" - Robert Service (2008)

Póki co nie zbaczam zbyt daleko z mojej "rosyjskiej ścieżki", gdyż i dziś przedstawię Wam recenzję, w której Rosji i Związkowi Radzieckiemu poświęcono naprawdę bardzo wiele miejsca. Książka ta to "Towarzysze..." brytyjskiego historyka i znawcy komunizmu, Roberta Service'a (na jego koncie jest już 11 książek poświęconych tej tematyce a wśród nich chociażby biografie Stalin, Lenina i Trockiego), który na 664 stronach przedstawia historię "zarazy", na którą, w niektórych miejscach świata, do tej pory nie znaleziono antidotum.

Nigdy do tej pory nie spotkałem się z tak dokładną i obszerną pracą poświęconą komunizmowi. A nawet nie tylko komunizmowi a całości tego zagadnienia, ponieważ autor swoje rozważania wywodzi od ojców założycieli "religii", która później zawładnęła tak wieloma umysłami, czyli Karola Marksa i Fryderyka Engelsa. Mamy tu opis ich życia, dokonań i tego w jaki sposób ich poglądy wpływały później na innych "wyznawców". 

Dużym plusem tej monografii jest też fakt, iż nie skupia się ona jedynie na głównych postaciach komunizmu ani też na Związku radzieckim, który był niezaprzeczalnie centrum komunistycznego świata przez wiele dekad, ale wychodzi dalej. Autor opisuje jak wyglądał komunizm we wszystkich miejscach świata, czyli wszędzie tam gdzie kiedykolwiek zagościł. Mamy więc Jugosławię, Rumunię, Węgry, Czechosłowację, Chiny czy Kubę, ale też z krajów mniej oczywistych Wielką Brytanię, Włochy, Stany zjednoczone oraz Australię. 

Jednak nie dało by się opisać komunizmu bez przedstawienie najważniejszych ludzi z nim związanych. Service także o tym pamięta i w swojej książce kreśli portrety wszystkich najważniejszych dyktatorów z poszczególnych krajów począwszy od Lenina, Stalina, Titę, Castro, Mao, i wielu wielu innych. Jednym poświęca mniej uwagi, innym nawet cały rozdział, wszystko zależy od tego jak kontrowersyjny był to "władca" bądź jak mocny lub istotny był dany komunistyczny kraj na arenie międzynarodowej. Znalazło się tutaj także kilka akapitów o Polsce, Gomułce, Jaruzelskim i Solidarności.

Podsumowując, ja osobiście bardzo się ciesze, że wreszcie udało mi się przeczytać to opasłe tomiszcze, choć przyznaję, nie była to lektura łatwa. Jednak trochę wysiłku, kilka odwiedzin w internetowej wyszukiwarce i strony jakoś mijały. Wydaje mi się, że jest to pozycja, z którą warto się zapoznać, aby wiedzieć dlaczego była tak jak było ;) Moja ocena to 7.5/10.

poniedziałek, 27 stycznia 2014

[51] Książka: "Wysadzić Rosję" - Aleksandr Litwinienko, Jurij Felsztinski (2007)

Jak na pewno zauważyliście, ostatnio wpadłem w nurt książek opowiadających o Rosji. Póki co nic się nie zmieniło. Dziś napisze Wam kilka słów, o książce, którą chciałem przeczytać już od momentu kiedy się pojawiła tylko jakoś nigdy nie było na to wystarczającej ilości czasu. Ale jednak nadeszła kolej i na nią. "Wysadzić Rosję" wreszcie zasiliła szeregi książek "przeczytanych". A czy było warto? Zapraszam na recenzję.

Już w momencie ukazania się tej książki na rynku skandal i dyskusja jaka wokół niej narosła była bardzo duża. W końcu otrucie jednego z autorów publikacji musi odbić się dużym echem wśród społeczeństwa i mediów, tym samym wynosząc książkę od razu na szczyty list bestsellerów. A w tym przypadku niestety tak właśnie się stało. Aleksandr Litwinienko - "były podpułkownik KGB/FSB, emigrant rosyjski, występujący przeciw polityce prowadzonej przez prezydenta Rosji Władimira Putina, szczególnie w odniesieniu do Czeczenii"* został otruty w 2006 roku w trakcie prowadzenia śledztwa w sprawie śmierci Anny Politkowskiej, kiedy to jadł lunch w londyńskiej restauracji suhi ze swoim włoskim znajomym Mario Scaramellą. W jego herbacie był słabo radioaktywny, ale bardzo toksyczny izotop polonu 210.

Litwinienko nie doczekał wydania swojej książki. Słowo stepu napisał już samotnie drugi jej autor - Jurij Felsztinski. Jednak przy zbieraniu materiałów i pracach nad jej powstawaniem Litwinienko miał nieoceniony wkład. A o czym tak naprawdę jest ta książka? Krótko mówiąc o tym jak wysoko postawieni ludzie chcący przejąc władzę w Rosji, doprowadziły do wybuchu pierwszej (od '91 do '96), a później drugiej (od '99 do '09) wojny Czeczeńskiej, używając do tego metod iście terrorystycznych włącznie z wysadzaniem cywilnych budynków zamieszkałych przez bogu ducha winnych obywateli rosyjskich miast. Więcej o samej treści pisać nie zamierzam, ponieważ jest ona... niestety bardzo wtórna. 

Autorzy krążą wciąż wokół tych samych zagadnień. Opowiadają i analizują je ze wszystkich możliwych stron. Jest to z jednej strony bardzo dobre i trafne posunięcie, gdyż ukazuje sprawę naświetlając ją z różnych perspektyw pokazując wiele i punktów widzenia. Jednak dla przeciętnego czytelnika po pewnym czasie staje się nużące.

Niemniej atutem tej pozycji jest na pewno dogłębna i obszerna wiedza autorów o strukturach służb wywiadowczych i bezpieczeństwa, ich reorganizacjach (od KGB do FSB) i wielu odnogach. Pada też wiele nazwisk z dokładną charakterystyką i obszerną biografią. To też stawiam po stronie plusów. Jednak minusem jest dość trudny w odbiorze i mało przejrzysty układ stron (jak podręcznik do historii) a także spore nagromadzenie informacji, które komuś nieobytemu z tą tematyką bardzo łatwo pozwala się zgubić w gąszczu instytucji i postaci biorących udział w tych tragicznych i zbrodniczych przedsięwzięciach. 

Podsumowując, Litwinienko i Felsztinski odwalili kawał dobrej dziennikarskiej(?) roboty i ich książka jest naprawdę solidnie napisana. Dostarcza wielu faktów. Bazuje na dokumentach jak i rozmowach ze świadkami bądź uczestnikami wydarzeń (mamy zapisy tych rozmów). Jednak jeśli chodzi jednak o przyjemność lektury, to muszę przyznać, że było jej niewiele. W każdą informację trzeba było się wgryzać i długo ją trawić, co spowalniało lekturę. Niemniej jednak książka jest naprawdę ciekawa i powinna zainteresować, jak i przypaść do gustu każdemu kogo Rosja interesuje. 

Moja ocena to 7/10. Polecam zdeterminowanym ;)

*cytat pochodzi z http://pl.wikipedia.org/wiki/Aleksandr_Litwinienko
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...